
Stasiu ogolnie nie pije nic innego oprocz mnie:) ale tu dorwał się do butelki wody. Pił jak dziki, wzdychał i sie cieszył… tylko…… woda była zakręcona ![]()
Stasiu jada natomiast z wielkim zapałem i radością. Wcina paluszka robiąc miny i jest prze- słodziak.
A Tadzio? Tadzio GADA!
Potrafi pięćset razy dziennie, niespodziewanie przybiec wołając MAMUSIU, KOCHAM CIE, rozmawia z nami, troszke po swojemu a troszke po naszemu, poproszony dzis przez Piotrusia o czapke z daszkiem, prszyszedl do domu i wolal MAMO TATA CHCE CZAPE. Wiec naprawde idzie sie z nim dogadac:))) No i jego ulubione zajecie- koszenie trawy z moim bratem- Tomkiem, a jak przy tym woła- TOM, KOSIM! Poprostu miodzio:) 
Advertisement
Wspaniałe ujęcia!! Te z butelką – rewelacja! Z kosiarką – rownież, Mały Słodki pomocnik!! Jeszcze trochę i brat będzie mógł odpoczywać a jego siostrzeniec ruszy do dzieła
Pozdrawiamy Was serdecznie!!!