Dziś o Tadziu będzie w głównej mierze!
W czasie przedpołudniowej drzemki Stasia, gotujemy z Tadziem zupę pomidorową. Dla tatunia- jak mawia Tadzio.

I gdy już Tadziu popróbuje zupki, pomiesza i zamiesza co trzeba, idziemy na spacer!
Staś w chuście u mnie, wiec biedak nie ma zdjęć! Ale sie cieszył ze spaceru , jak brat!

Aj, ogólnie ten kwiecien sie zapowiada milo:)
Advertisement